Kawa na ulicy

Kawa na ulicy

Coffee to go, czyli kawa na wynos, to produkt amerykańskiej klasy średniej, który z biegiem lat opanował praktycznie cały świat. Dziś jest już stałym elementem nie tylko miejskiego krajobrazu, ale i stylu życia.

Kawa na wynos doskonale wpisuje się w rytm zarówno wielkich miast, jak i mniejszych miasteczek. Gdziekolwiek nie spojrzymy, z łatwością możemy dostrzec ludzi, którzy po prostu nie rozstają się ze swoim ulubionym napojem. Piją kawę, spacerując ulicami, jadąc autobusem czy taksówką. Wydaje się wręcz, że jest ona niezbędnym elementem każdej, nawet najmniejszej podróży. To dzięki niej wszystkie komunikacyjne niedogodności tracą na znaczeniu. Kawa w drodze to jednak nie tylko panaceum na stres związany z przemieszczaniem się po mieście. To również element stylu, moda, która przywędrowała do Europy zza oceanu.

Coffee to go narodziła się w USA już w latach 60. ubiegłego wieku i była symbolicznym wyrazem amerykańskich aspiracji oraz nowego stylu życia. W tamtym czasie rosnąca popularność kawy, dynamiczny rozwój gospodarczy oraz wzrastające tempo pracy zrodziły potrzebę jej sprzedaży na wynos i picia czarnego naparu w biegu. Ciekawostką jest historia powstania jednorazowych kubeczków, która sięga przełomu XIX i XX wieku.

Fotolia_83085407_Subscription_Monthly_M Bostoński prawnik, Lawrence Luellen w trosce o publiczne zdrowie, skonstruował w 1907 roku automat do wody z papierowymi kubkami, które po użyciu można było wyrzucić. Kluczową kwestią były wtedy bezpieczeństwo i higiena, gdyż Amerykanie zapadali wówczas na wiele chorób spowodowanych brakiem przestrzegania podstawowych jej zasad. Siedliskiem niebezpiecznych wirusów oraz bakterii były min. ogólnodostępne naczynia przy publicznych dystrybutorach wody. Chęć usunięcia tego zagrożenia była inspiracją dla kreatywnego bostończyka, który swoją maszynę umiejętnie zaprojektował i wypromował. Wraz z rozpowszechnianiem się wiedzy medycznej i wzrostem świadomości ludności, jego wynalazek znajdował coraz więcej zwolenników. Otworzyło to drogę do szerszego zastosowania jednorazowych naczyń.

Niemal pół wieku od tamtego wydarzenia do plastikowych kubeczków przykrywanych wieczkiem zaczęto wlewać gorący napar ze świeżo zmielonej kawy. Jako pierwsza zaoferowała ją kawiarnia 7 Eleven na Long Island. Było to wydarzenie na miarę rewolucji – ulice Nowego Jorku szybko zapełniły się młodymi, uśmiechniętymi ludźmi realizującymi amerykański sen z aromatycznym kubkiem w rękach. Moda na coffee to go opanowała cały kraj i trafiła później do Europy, głównie za sprawą hollywoodzkich filmów i seriali.

Dzisiaj zamawianie kawy na wynos spowszedniało na tyle, że nikogo już nie dziwi. Na szczęście ten zwyczaj nie wyparł jednak tradycyjnych sposobów jej spożywania – w domowym zaciszu lub przytulnej kawiarni. Czy przecież może być coś przyjemniejszego niż chwila spokoju, dobre towarzystwo i filiżanka ulubionej kawy? 🙂Fotolia_87414580_Subscription_Monthly_M

Kawa wir mleka
Ołówek