Kawa bije rekordy!

Kawa bije rekordy!

Nie ma nic bardziej ludzkiego, niż chęć przekraczania własnych ograniczeń i bicia rekordów. Nie wiemy, ile życiowych wyzwań podjęto po wypiciu kawy, ale w wielkiej i słynnej Księdze rekordów Guinnessa możemy znaleźć niejeden rekord z kawą w roli głównej.

Kawa nieustannie inspiruje do wielkich czynów. Niby oczywiste, ale czworo Niemców postanowiło potraktować te słowa zupełnie dosłownie. Zbudowali oni największą na świecie piramidę z papierowych kubeczków do kawy. Przy użyciu 22 140 elementów wznieśli budowlę na wysokość prawie 4 metrów. I to tylko w osiem godzin!

kawy-piramida

Kawa służy nie tylko architektom. Węgierscy studenci nieźle zmieszali ją z mleczkiem i wyszła im największa na świecie mozaika. Jedną po drugiej układali kawę w różnych odcieniach, aż powstał obraz z 6 400 filiżanek. Studenci stworzyli w ten sposób logo portalu informacyjnego o powierzchni 64 m2, który patronował całemu przedsięwzięciu. Pobicie tych rekordów i wpisy w Księdze rekordów Guinnessa na pewno wymagały nie lada cierpliwości i wysiłku.

Kawowe rekordy można jednak ustanawiać w inny, nie tak wymagający sposób. Ciekawy przykład to bicie rekordu we wspólnym celebrowaniu przerwy w pracy! Fika, czyli szwedzka siesta stała się świetnym powodem do urządzenia takiego sympatycznego konkursu. W 2009 roku jeden z producentów kawy zorganizował krajowe zawody we wspólnym piciu czarnego naparu. W mieście Östersund do celebrowania fiki z filiżanką w dłoni stawiły się 3563 osoby. Wynik całkiem niezły, ale swoisty rekord w tej dziedzinie należy najwyraźniej do mieszkańców Torunia. Dwa lata temu na Rynku Staromiejskim pojawiły się 5674 osoby, które trzymały w jednej ręce piernika, a w drugiej – gorący kubek kawy. Bicie rekordów może być naprawdę przyjemną i smaczną zabawą!

nr16_w4_pzrerwa

Kawa wir mleka
Ołówek