Kawa i suchary

Czym się różni mieszkaniec starożytnej Sparty od Polaka?
– W Sparcie popularne było powiedzenie: Z tarczą czy na tarczy?
– Od Polaka usłyszycie: Starczy czy nie starczy?


Zdjęcie żony w portfelu przypomina mi, że w tym miejscu mogłyby być pieniądze.


W sklepie z dywanami:
Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziennego…
– A ile Pani ma dzieci? – pyta sprzedawczyni.
– Sześcioro.
– To najpraktyczniejszy byłby asfalt.


Spotykają się koledzy:
– Stary, od razu widać, że jesteś po ślubie – doskonale wyprasowana koszula!
– Taaa… To jest pierwsza rzecz, której nauczyła mnie żona.

 


Klient dzwoni do obsługi lotniska, aby zamówić telefonicznie bilet lotniczy:
– Czy leci Pan sam?
– A skąd mam wiedzieć? To wasz samolot!


Rozmawiają koledzy:
– Powtarzałeś coś przed egzaminem?
– No jasne.
– A co?
– Będzie dobrze, będzie dobrze…

 


– Pana pies szczekał przez całą noc – mówi rozwścieczony sąsiad.
– Proszę się nie przejmować, odeśpi w dzień – odpowiada właściciel.

 


W restauracji:
– Dzień dobry, chciałabym zamówić pizzę.
– Pokroić ją na sześć czy na dwanaście kawałków?
– Wydaje mi się, że dwunastu to ja chyba nie zjem…


Po latach spotykają się dwaj znajomi:
– Ożeniłeś się?
– No, cztery lat temu.
– I co, jesteś czasem zazdrosny?
– Ech, cały czas. Zazdroszczę kawalerom…


Święta Bożego Narodzenia. Kobieta rozmawia ze swoją mamą o kolacji wigilijnej. Mama pyta:
– Córciu, a co z rodzinką jedliście?
– Potrawy z całego świata!
– A jakie?
– Pierogi ruskie, placek po węgiersku i rybę po grecku na szwedzkim stole.


Kawa wir mleka
Ołówek
KZM @ Google+
Woseba
YouTube